Jak doświadczać tego, że mamy życie wieczne

Artykuł został opublikowany w numerze 16 czasopisma „Strumień”.

 

 

Jak doświadczać tego, że mamy życie wieczne

Chrystus jest Duchem, a Duch jest życiem. Dlatego mamy w sobie nie tylko Chrystusa i Ducha, ale dziś jest w nas także to życie. Skoro zatem jest w nas to życie, mamy w sobie całą duchową rzeczywistość. Gdy uwierzyliśmy w Pana, być może nie rozumieliśmy dobrze, w co uwierzyliśmy, lecz jedno jest jasne: gdy się modliliśmy, wszedł w nas Chrystus, Duch i życie. Dowodzi tego nasze doświadczenie. Wielu spośród nas było ludźmi bardzo zepsutymi. Gdy jednak uwierzyliśmy w Pana, pomodliliśmy się i zostaliśmy zbawieni, natychmiast odczuliśmy w sobie coś, co dało nam nieopisane uczucie radości, zachwytu i blasku. Ja sam miałem takie doświadczenie. Kiedy zostałem zbawiony, w drodze do domu modliłem się: „O, Panie, nawet gdybyś dał mi cały świat i uczynił mnie potężnym władcą, nie chciałbym tego. Chcę tylko Ciebie”. Tak oto Chrystus, Duch i życie weszły w nas, stając się naszym życiem i wszystkim dla nas. Stąd właśnie wzięło się w nas takie odczucie.

Dążenie do doświadczania życia

Tak naprawdę człowiek nie potrzebuje moralności, dobrego wychowania ani etyki. Potrzebuje Chrystusa, Ducha i życia. Jeśli nie mamy Chrystusa, wówczas potrzebujemy nauk moralnych, dobrego wychowania i etyki. Kiedy jednak przychodzi Chrystus, już ich nie potrzebujemy. Chrystus jest Duchem, który jest w nas życiem, i to życie w spontaniczny sposób nas naucza. Czym innym jednak jest mieć to życie, a czym innym nieustannie w nim trwać. Sprawy związane z życiem mają charakter ciągły. Potrzeby życiowe, takie jak oddychanie, jedzenie i picie, muszą być zaspokajane nieustannie. Jeśli zechcemy nieustannie się ćwiczyć, wówczas życie wewnątrz nas będzie silne i dobrze zaopatrywane.

Cała osoba — duch, dusza i ciało — życiem

Chrystus jest Duchem, a Duch – życiem. Człowiek składa się z trzech części: ducha, duszy i ciała. Gdy zostaliśmy zbawieni, życie to weszło do naszego ducha, czyniąc go życiem. Dlatego właśnie List do Rzymian 8,10 mówi: „Jeśli jednak Chrystus jest w was, to chociaż ciało jest martwe z powodu grzechu, jednak duch jest życiem z powodu sprawiedliwości”. Nadal jednak mamy w sobie życie psyche, życie duszewne. Nasz umysł, emocje i wola wciąż pozostają w sferze psyche. Z tego względu musimy nieustannie dążyć do tego, by dawać Panu miejsce w swej istocie, kierując umysł, emocje i wolę na Niego. Im bardziej będziemy kochali Pana i szukali Go, tym więcej miejsca w nas będzie On miał dla siebie. Jego życie nie tylko wypełni naszego ducha, lecz również przeleje się do naszej duszy i przesyci nasz umysł. Na tym właśnie polega kierowanie umysłu na ducha. W efekcie nasz umysł stanie się życiem, dzięki czemu osiągniemy pokój. Dlatego List do Rzymian 8,6 mówi: „Umysł skierowany na ducha to życie i pokój”. Gdy umysł staje się życiem, dusza staje się życiem.

Jeśli będziemy kontynuowali takie ćwiczenie, życie nieco wzrośnie. W rezultacie Duch Tego, który wzbudził Chrystusa z martwych, który mieszka w nas, zdoła dać życie naszemu śmiertelnemu ciału, o czym mowa w Liście do Rzymian 8,11. W ten sposób cała nasza trójczęściowa istota będzie życiem; będzie nim nasz duch, umysł, wiodąca część naszej duszy, a także nasze śmiertelne ciało. Oznacza to, że cała nasza istota będzie życiem.

Prawo Ducha życia w Liście do Rzymian 8,2, które nas uwalnia, to całkowita suma wersetów 6, 10 i 11. Ten sumaryczny życiodajny Duch już zasiał się w glebę naszego serca jako nasienie życia. Dlatego nie musimy się modlić ani błagać; musimy tylko pilnie kontynuować ćwiczenie się, a życie z tego nasienia wyrośnie. O tym właśnie mówi Pierwszy List Jana 3,9: „Każdy, kto z Boga się narodził, nie praktykuje grzechu, gdyż Jego nasienie w nim trwa”. Zostaliśmy odrodzeni przez Boga w naszym duchu. Skoro nasz duch narodził się z Boga, nie praktykujemy grzechu, ponieważ Jego nasienie, czyli boskie życie, zasiało się w nas. Objawienie zawarte w Ewangeliach pokazuje, że to nasienie to sam Chrystus, a objawienie w Listach przedstawia Chrystusa jako Ducha i życie. Tak więc wszystkie bogactwa boskiego życia wyrosną z tego nasienia wewnątrz nas. Każde życie rośnie od środka; wzrost życia nie następuje od zewnątrz. Podobnie życie wewnątrz nas będzie rosło nieustannie, aż osiągnie dojrzałość.