Wieczny Boży zamysł

Poniższy tekst pochodzi z książki pt. Praktyczny wyraz kościoła.

 

Wieczny Boży zamysł

Mam brzemię, by w tych poselstwach podzielić się czymś na temat praktycznego wyrazu kościoła. Jeśli chodzi o Chrystusa, potrzebujemy żywego doświadczenia, a jeśli chodzi o kościół, musimy uzyskać praktyczny jego wyraz.

W wieczności Bóg zamyślił kościół

List do Efezjan 3:10–11 odkrywa przed nami fakt, że istnienie kościoła jest zgodne z wiecznym Bożym zamysłem, który Bóg powziął w Chrystusie. Kościół jest czymś z tego zamysłu. Nie zaistniał przypadkowo, ale został zaplanowany w wieczności. Nim się zaczął czas, Bóg zaplanował w wieczności, że będzie miał kościół.

W tym fragmencie Pisma Świętego słowu „zamysł” odpowiada słowo „plan”. Wieczny Boży zamysł to wieczny Boży plan. Bóg miał pewien plan, który sobie obmyślił w wieczności — nie działa bezcelowo; jest Bogiem zamysłu.

Co Bóg zaplanował? Że będzie miał kościół złożony z grona istot ludzkich skoordynowanych ze sobą jako zbiorowe Ciało, z którym w swej boskiej naturze będzie się mógł zespolić. Innymi słowy, to zbiorowe Ciało będzie zbiorowym naczyniem, w którym Bóg umieści samego siebie. To właśnie Bóg zaplanował i to stanowi samo centrum Jego zamysłu. Zaplanował, że będzie miał zbiorowe Ciało, zbiorowe naczynie, z którym zespoli samego siebie i wszystko, czym jest. Naczynie to nazywa się kościołem.

Kościół więc stanowi centrum wiecznego Bożego planu. Dlaczego jest tak drogi i tak uroczy, drogocenny dla Boga? Ponieważ stanowi pragnienie, jakie Bóg ma w swoim sercu, pragnienie, które zamyślił, jeszcze zanim zaczął się czas. W wieczności Bóg zaplanował, że będzie miał kościół.