Poniższy tekst pochodzi z książki pt. Wspaniała istota Chrystusa.
Chrystus zarówno Bogiem, jak i człowiekiem
Wersety biblijne: J 1,1.3; 20,28; Rz 9,5; Tt 2,13; J 1,14; 19,5; Dz 7,56; 1 Tm 2,5; J 1,51.
Wspaniały i bogaty Chrystus
Chrystus jest naprawdę wspaniały. Księga Izajasza 9,5 mówi, że otrzyma On imię Wspaniały Doradca. To, czym jest Chrystus, jest wszechobejmujące. Trudno to zbadać i nigdy nie zdołamy pojąć swoim ograniczonym umysłem wszystkiego, czym On jest. Kiedyś latem w Tajpej studiowałem razem ze świętymi Pismo Święte pod kątem tego, czym jest w nim Chrystus. Próbowaliśmy dowiedzieć się z sześćdziesięciu sześciu ksiąg Biblii, iloma rzeczami jest Chrystus. Doliczyliśmy się bez trudu trzystu takich rzeczy, obejmujących takie kwestie jak to, że jest On Bogiem i człowiekiem, Odkupicielem i Zbawicielem, życiem i zmartwychwstaniem, Ciałem i nowym człowiekiem, Kapłanem i Prorokiem, Królem i Doradcą, mocą i mądrością, sprawiedliwością i uświęceniem, i tak dalej. Nie wyczerpaliśmy wówczas naszego studium, ponieważ to, czym jest Chrystus, jest tak wspaniałe i bogate, że po prostu nie da się tego wyliczyć; trzysta pozycji na naszej liście nie wyczerpywało wszystkiego.
W książce tej w pięciu rozdziałach będziemy mieli społeczność na temat wspaniałej istoty Chrystusa. Po pierwsze, jest On Bogiem i człowiekiem; po drugie, jest Odkupicielem i Zbawicielem; po trzecie, jest życiem i zmartwychwstaniem; po czwarte, jest życiodajnym Duchem; i po piąte, jest wszystkim dla kościoła, nowego człowieka. Chrystus jest naprawdę bogaty. Jest zarówno Bogiem, jak i człowiekiem; jest Odkupicielem i Zbawicielem; jest życiem i zmartwychwstaniem; jest życiodajnym Duchem; jest też wszystkim dla kościoła, nowego człowieka. Chrystus jest Głową kościoła, jego życiem i zawartością, a także fundamentem i świadectwem. Ten wszechzawierający, wspaniały i bogaty Chrystus tym, czym jest, może zaspokoić wszelką naszą potrzebę. Każdy potrzebuje Jezusa, czy to mężczyzna, czy kobieta, czy młody, czy stary, szanowany czy pogardzany. Jest On w stanie zaspokoić pragnienie, jakie tkwi głęboko w każdym z nas, i sprostać wszystkim naszym potrzebom.
Chrystus zarówno Bogiem, jak i człowiekiem
Stwierdzenie „Chrystus jest zarówno Bogiem, jak i człowiekiem” brzmi prosto, lecz posiada głębokie konsekwencje. Być może rozumiemy, że Chrystus jest Bogiem. Jak jednak z ludzkiego punktu widzenia Chrystus, będąc Bogiem, może równocześnie być człowiekiem? Niełatwo to zrozumieć. Przez dwa tysiące lat w teologii chrześcijańskiej, w dziale zwanym chrystologią, zajmowano się badaniami dotyczącymi osoby Chrystusa i debatowano na temat tego, kim On jest. Przez stulecia ciągnęły się dyskusje podejmujące kwestię Jego boskości i człowieczeństwa. Tymczasem Biblia mówi wprost, że Chrystus jest zarówno Bogiem, jak i człowiekiem. Na tym właśnie skupia się cała wspaniałość Jego istoty.
Chrystus Panem, który stworzył niebiosa, ziemię i wszystko
Religijna ludzkość wynalazła w swoich dziejach wiele określeń odnoszących się do Boga, takich jak politeizm, monoteizm i wiara w jednego boga, wybranego spośród wielu, któremu oddaje się cześć. Dowodzi to, że w człowieku kryje się potrzeba Boga. Każdy człowiek, niezależnie od tego, czy to, co odkrył, jest dobre, czy nie, pragnie Boga. Wiemy wszyscy, że Bóg, którego czcimy, jest Panem, który stworzył niebiosa, ziemię i wszechświat. Niebiosa, ziemia i wszystkie rzeczy nie zaistniały na drodze ewolucji, lecz zostały stworzone przez Boga. Po co Bóg je stworzył? Po pierwsze, aby się wyrazić. Boga nie można sobie wyobrazić, Jego wiecznej mocy nie sposób pojąć, a wszystkich Jego boskich cech nie da się określić. W Liście do Rzymian 1,20 widzimy jednak, że Jego wieczna moc i boskie cechy można poznać dzięki rzeczom, które uczynił, żeby ludzie nie mieli wymówki.
Każdy, kto studiuje medycynę albo fizykę, przyzna, że im więcej studiów i badań prowadzi, tym bardziej musi skłonić głowę i uznać, że naprawdę istnieje we wszechświecie Stwórca, suwerenny Pan. Jeśli przyjrzysz się ruchowi gwiazd i planet albo prawom przyrody, będziesz musiał przyznać, że naprawdę Ktoś potężny to wszystko zaprojektował. Odkrycia naukowe, jakich dokonano na przestrzeni stuleci, były jedynie odkryciem prawideł i zasad, które On ustanowił we wszechświecie. Dzisiaj wiemy, że odległość między Słońcem a Ziemią jest dokładnie taka, jaka powinna być, ani za duża, ani za mała. Gdyby Ziemia znajdowała się nieco bliżej Słońca, żywe istoty na jej powierzchni uległyby spaleniu; gdyby zaś znajdowała się nieco dalej, zamarzłyby na śmierć. Niezliczone mnóstwo planet i gwiazd obraca się wokół swoich orbit, nie wchodząc sobie w drogę. Kto to tak zaprojektował? Kto nimi kieruje? Bez wątpienia jest to Boże dzieło.
Pięćset lat temu, jeszcze przed podróżą Kolumba, wszyscy ludzie, zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie, uważali, że Ziemia to płaski czworobok. Pogląd ten wynikał z faktu, iż ludzkie istoty nie potrafiły sobie w swych umysłach wyobrazić, że Ziemia jest okrągła i nieustannie obraca się wokół własnej osi. Później jednak fakty dowiodły, że Ziemia jest okrągła i wciąż się kręci. W rzeczywistości Biblia objawiła to znacznie wcześniej. Księga Izajasza 40,22 mówi: „Ten, co mieszka nad kręgiem ziemi”. „Ziemia” tutaj to to samo hebrajskie słowo, co „ziemia” w Księdze Rodzaju 1,1. Izajasz użył słowa „ziemia” zamiast „kula ziemska” czy „glob”, ponieważ pojęcia te jeszcze wówczas nie istniały. Księga Hioba 26,7 również mówi: „Ziemię zawiesza na niczym”. Wiemy dziś, że Ziemia rzeczywiście wisi w kosmosie. Wszystko to dowodzi, że wszechświat, niebiosa i Ziemia zostały stworzone przez Boga.
Chrystus ma nieograniczoną moc i chwalebne cechy
Tajemnica wszechświata utrzymuje się dzięki Bożej mocy. Rozległość wszechświata zdumiewa, a jego nieskończoność jest niezmierzona. Ziemia to zaledwie niewielkie ciało niebieskie w Układzie Słonecznym. Olbrzymia liczba gwiazd składa się na galaktykę, a z kolei niezliczone galaktyki tworzą wszechświat. Wszechświat jest więc doprawdy olbrzymi i nieskończony. Przy tym wszystkim jednak Chrystus, który jest odblaskiem Bożej chwały i odbiciem Bożej istoty, podtrzymuje wszystko słowem swojej mocy (Hbr 1,3). Pokazuje to, że Pan, który stworzył niebiosa, ziemię i wszechświat, jest nieograniczony w swej władzy i mocy.
Jeszcze bardziej tajemnicze i trudne do ogarnięcia rozumem są boskie cechy Boga. Tekst grecki wskazuje, że wyrażenie „boskie cechy” użyte w Liście do Rzymian 1,20 odnosi się do cech Bożej natury. Wszechświat wyraża nie tylko wieczną i nieskończoną moc Boga, lecz także pewne cechy Jego natury. Gdy spoglądasz na niebiosa, widzisz, że wszechświat jest jasny, co mówi ci, że jasność jest cechą Stwórcy.
Ziemia jest pełna życia. Pierwszy rozdział Księgi Rodzaju mówi nam, że Bóg dokonując dzieła stworzenia skoncentrował się na życiu. Najpierw stworzył rzeczy nieożywione, a następnie ożywione, od niższej formy życia przez wyższą aż do najwyższej. Niższa forma życia to życie roślinne, życie pozbawione świadomości; wyższa forma życia to życie zwierzęce, życie wyposażone w świadomość; zaś najwyższa forma życia to życie ludzkie, życie obdarzone najwyższą świadomością i zdolnością percepcji. Pokazuje to, że życie jest cechą naszego Stwórcy.
Oprócz tego wszechświat objawia miłość, choć czyni to w dyskretny sposób. Gdy Bóg stworzył człowieka, złożył w nim dobroć i miłość. Wszechświat, który jest jasny, pełen życia, piękny i uporządkowany, a także który zawiera w sobie miłość, wyraźnie wskazuje, że nasz Stwórca posiada nie tylko wieczną moc, lecz również chwalebne cechy.
Objawia Go cała Biblia
Aby się wyrazić, Bóg najpierw stworzył wszechświat. Następnie, by objawić się wyraźniej, w każdym stuleciu udzielał natchnienia ludziom, którzy pisali Księgę ksiąg — Biblię. Biblii nie wynalazł człowiek, lecz objawił ją Bóg. Zawarte w niej objawienie o Bogu, niezwykle dokładne i szczegółowe, daleko przewyższa wszystko, co ogłasza na Jego temat stworzony wszechświat. Z jednej strony, gdybyśmy mieli tylko Biblię, a nie mieli niebios, ziemi i wszechświata stworzonego przez Boga, nie moglibyśmy ujrzeć Bożej mocy ani zobaczyć Jego cech, takich jak jasność, piękno i dobroć. Z drugiej strony, gdybyśmy mieli samo stworzenie, a nie mieli Biblii, znalibyśmy i rozumieli Boga bardzo powierzchownie; moglibyśmy pojąć Bożą istotę i czyny jedynie w ograniczony sposób. Dziękujemy jednak Bogu i wychwalamy Go za to, że dał nam Biblię, która objawia, kim On jest. Dwa tysiące lat temu ludzkość miała jedynie Stary Testament — trzydzieści dziewięć ksiąg: od Księgi Rodzaju do Księgi Malachiasza, które bardzo szczegółowo opisują Bożą istotę i czyny. Później powstało jeszcze dwadzieścia siedem ksiąg Nowego Testamentu, które jeszcze wyraźniej objawiają wspaniałą osobę Chrystusa — ucieleśnienie Boga.
Chrystus Bogiem-człowiekiem
Choć Bóg stworzył wszechświat, aby się wyrazić i posłużył się objawieniem zawartym w Biblii, by opisać, jaki jest, to nie wystarczyło. Potrzeba było, by sam przyszedł jako człowiek. Kiedy stał się ciałem i wszedł między ludzkość, dał poznać swoją osobę. Nie tylko wyraził swoją moc i objawił swoje cechy za pośrednictwem wszechświata, który stworzył, a także swą istotę oraz czyny za pomocą Biblii, lecz uczynił coś więcej: sam przyszedł jako człowiek, Pan Jezus, żył na ziemi i objawił się wśród ludzi.
W ciągu sześciu tysięcy lat historii ludzkości na Wschodzie i na Zachodzie żyło wielu starożytnych mędrców, filozofów i wielkich ludzi; nikt z nich jednak nie odważył się twierdzić, że jest Bogiem. Tymczasem dwa tysiące lat temu Jezus z Nazaretu, który urodził się w małej wiosce w Izraelu i wychował w ubogiej rodzinie, ogłosił, że jest Bogiem! Kłamał? Nie był przy zdrowych zmysłach? Ani jedno, ani drugie. Był zdrowszy na umyśle od wielu innych. To, co mówił, było logiczne i pełne mądrości; każde Jego słowo było prawdą, a nie kłamstwem.
Bóg, w którego wierzymy, nie jest jednym z wielu bogów ani bogiem, którego wybraliśmy sobie spośród wszystkich innych bogów. Jest On jedynym prawdziwym Bogiem. Ten jedyny prawdziwy Bóg dokonał trzech wielkich rzeczy. Po pierwsze, stworzył wszechświat; po drugie, dał ludziom objawienie, Biblię; po trzecie, stał się człowiekiem, Jezusem Chrystusem. Mamy nie tylko niebiosa i ziemię oraz Biblię, lecz także Jezusa Chrystusa, wcielonego Boga, który mieszka w nas, by być naszym życiem i wszystkim dla nas. Suwerenny Pan, który stworzył wszechświat, z upodobaniem mieszka w stworzonym przez siebie człowieku. Co za wspaniały fakt!
Żydzi i muzułmanie również wierzą w jedynego prawdziwego Boga, lecz nie wiedzą, że Jezus Chrystus jest Bogiem, który stworzył wszechświat — Bogiem, w którego wierzą. Potrafią tylko powiedzieć, że Bóg jest w niebie; w konsekwencji oddają cześć Bogu, który znajduje się daleko od nich i który jest dla nich obiektywny. Natomiast Bóg, którego my czcimy, jest inny. Został poczęty przez Ducha Świętego i narodził się z dziewicy Marii; urodził się w żłobie i wyrastał w ubogim domu w Nazarecie. W wieku trzydziestu lat zaczął nauczać, wielokrotnie mówiąc, że jest Bogiem. Ludzie wówczas przeważnie tego nie rozumieli; nawet Jego uczniowie znali Go tylko powierzchownie. Świadczy o tym fakt, że gdy Pan Jezus ukazał się im po zmartwychwstaniu, stając pośrodku nich, oni widzieli Go, lecz nie rozumieli, że jest Bogiem. Jednego z uczniów, Tomasza, nie było wówczas z nimi. Pozostali powiedzieli mu: „Widzieliśmy Pana!” On zaś odparł: „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę” (J 20,25). Po ośmiu dniach Pan Jezus ponownie ukazał się zebranym w domu uczniom; tym razem był wśród nich również Tomasz. Pan powiedział do niego: „Podnieś tutaj swój palec i zobacz moje ręce. Podnieś rękę i włóż do Mego boku, i nie bądź niedowiarkiem, lecz wierzącym” (w. 27). Tomasz mógł wtedy uczynić tylko jedno: skłonił się i oddał Mu cześć, mówiąc: „Pan mój i Bóg mój!” (w. 28).
Dwa tysiące lat temu sam Bóg przyszedł na ziemię. Z jednej strony stał się prawdziwym człowiekiem, żeby umrzeć za nas jako nasz Odkupiciel i odkupić nas z naszych grzechów. Z drugiej strony, jako prawdziwy Bóg, był życiem i zmartwychwstaniem, którego nie mogła utrzymać śmierć. Umarł, a następnie spokojnie wyszedł ze śmierci. Powstając z martwych, ten Bóg-człowiek z jednej strony zagwarantował ludziom, że Jego odkupienie jest skuteczne na wieki, z drugiej zaś stał się życiodajnym Duchem i uwolnił swoje boskie życie.
Ten życiodajny Duch to Duch Jezusa Chrystusa. Gdy ktoś przyjmuje dziś Jezusa Chrystusa, Duch ten wchodzi w niego. To Bóg wchodzi w człowieka, by się z nim zespolić i być jego życiem. Taką ewangelię i takiego Boga głosimy. Nasz Bóg stworzył wszechświat i dał nam objawienie, Biblię. Ponadto wcielił się w człowieka i został ukrzyżowany dla naszego odkupienia, a następnie powstał z martwych i stał się życiodajnym Duchem. Ten życiodajny Duch jest naszym Odkupicielem i Zbawicielem; naszym Bogiem, naszym Stwórcą. To Pan Jezus Chrystus, który mieszka w nas, by być naszym życiem i wszystkim dla nas.
Odwieczny Bóg stworzył wszechświat, przez co wyraził siebie; dał nam objawienie Biblii, przez co wyjaśnił, jaki jest; sam stał się człowiekiem, przez co objawił siebie w żywy sposób. Następnie umarł na krzyżu, przelewając krew, by odkupić nas z naszych grzechów. Na koniec powstał z martwych i stał się życiodajnym Duchem. Jeśli ktoś pragnie przyjąć Go jako Zbawiciela, nawracając się w swoim sercu, wyznając, że jest grzesznikiem i przyjmując odkupienie dokonane na krzyżu, ten życiodajny Duch, który jest odwiecznym Bogiem, wejdzie w niego i będzie jego życiem oraz wszystkim dla niego.
Nie oznacza to, że wierzymy w trzy różne osoby: w Ducha, w Zbawiciela i w jeszcze jednego Boga. Nasz Bóg jest Zbawicielem, życiodajnym Duchem. Ilekroć ćwiczymy swojego ducha, mamy z Nim społeczność. Nie musimy szukać Go na zewnątrz; On jest w nas jako Ten, który jest naszym życiem i zasobem w rzeczywisty i żywy sposób.
Bóg, którego głosimy, dzięki wcieleniu, śmierci i zmartwychwstaniu stał się życiodajnym Duchem. Dzisiaj jest zarówno Bogiem, jak i człowiekiem. Gdy przyszedł jako człowiek i żył na ziemi, nie porzucił swej boskości. Przebywając na ziemi, był zarówno Bogiem, jak i człowiekiem; był to Bóg, lecz zarazem człowiek. Dlatego nauczyciele Biblii nazwali Go „Bogiem-człowiekiem”. Pan Jezus, w którego wierzymy, to zatem nie tylko Bóg, lecz również człowiek. Duch, który w nas wszedł, posiada nie tylko boskość, lecz także człowieczeństwo. Nim zostaliśmy zbawieni, nie tylko brakowało nam boskości, lecz również upadłe było nasze człowieczeństwo. Odkąd jednak zostaliśmy zbawieni, nie tylko posiadamy boskość, ale i otrzymaliśmy najwyższy rodzaj człowieczeństwa, dzięki czemu możemy prowadzić na ziemi niebiańskie życie. Nie stosujemy się jedynie do zewnętrznych przepisów; mamy teraz w sobie nowy pierwiastek — pierwiastek doskonałego człowieczeństwa Pana Jezusa Chrystusa, który został dodany do naszej istoty. Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, który stał się życiodajnym Duchem, aby w nas zamieszkać, posiada nie tylko boskość, lecz także człowieczeństwo. Dzięki Jego boskości możemy wyrażać całą chwałę boskości, a dzięki Jego człowieczeństwu — wszystkie cnoty człowieczeństwa. Z wnętrza tego, kto naprawdę jest zbawiony i kto żyje przez Ducha, który w nim mieszka, samoistnie wypływa Boża chwała i ludzkie cnoty.
Nasz Pan jest zarówno Bogiem, jak i człowiekiem. Żadna z biografii, jakie powstały w dziejach świata, nie dorównuje biografii Pana Jezusa spisanej w czterech Ewangeliach Nowego Testamentu. Czytając je, zdumiewamy się nad Jego boskością, lecz jeszcze bardziej poruszają nas i pociągają Jego ludzkie cnoty. Zachowanie Pana Jezusa, Jego postawa oraz sposób, w jaki traktował On innych, były absolutnie wspaniałe; nic nie przewyższy Jego człowieczeństwa. Chwała Mu! Taki Bóg-człowiek upodobał sobie w nas zamieszkać. Przeszedł przez wcielenie, śmierć i zmartwychwstanie, by stać się życiodajnym Duchem. Teraz czeka, żebyśmy Go wezwali i uwierzyli w Niego. Kiedy wzywamy Jego imienia i przyjmujemy Go jako swojego Zbawiciela, On wchodzi w nas, dzięki czemu mamy z Nim organiczny związek. Otwierając się na Niego, kochając Go i pragnąc być jedno z Nim, codziennie napełniamy się Nim i zostajemy przez Niego zawładnięci. W ten sposób wyrażamy chwałę boskości i cnoty człowieczeństwa. Co za chwalebne, wspaniałe i słodkie życie! Prowadząc takie życie, zwyciężamy, zostajemy uświęceni i wzrastamy.
Witness Lee, Wspaniała istota Chrystusa, rozdz. 1.
© 2002 Living Stream Ministry